Budapeszt to zdecydowanie jedno z tych miast, do których chce się wracać. Jak dla mnie ma ono wyjątkowy klimat. Ludzie jak w każdym mieście nastawionym na turystów są bardzo mili z tym, że niektórzy trochę słabo mówią po angielsku i niemiecku ( choć jak do niektórych mówiło się po niemiecku odnosiłam wrażenie, że rozumieją ten język bardziej niż angielski )
Bardzo mnie śmieszyło to, że jak spotkałam ulicznych grajków , a oni słyszeli, że mówię po polsku pytali się czy jestem polką :) jak odpowiadałam, że tak próbowali śpiewać " szła dzieweczka do laseczka " (nie wiem czemu to był "popisowy" numer wszystkich 7 osób które spotkałam ale i tak miło z ich strony, że próbowali nauczyć się śpiewać po polsku choć to nie jest wcale takie łatwe :)
Dużym plusem Budapesztu jest to, że jest on chyba najtańszą stolicą europejską wartą zwiedzenia.
zapraszam wszystkich na moją stronę na FB https://www.facebook.com/annskotnicka













za rok mam zamiar się tam wybrać
OdpowiedzUsuńZdjęcia są nieostre, bo niestety nie można o nich powiedzieć, że miękkie. Rozumiem, że miało być tak trochę retro, ale "ziarno" niestety nie zawsze uratuje sytuację. Niektóre kadry ładne, inne niestety rażą nieco błędami. Ale ogólnie zapowiada się ciekawie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Joanna Julia
PS. Czcionka jest trochę nieprzyjemna do czytania - to lecące w lewo i wykręcone "w" bardzo denerwujące. Już przy tekście na kilka linijek mrowi się przed oczami. Proponuję coś bardziej klasycznego, oszczędnego w kroju.
Blog poświęcony jest zdjęcia robionym iPhonem i do tego pochodzącym z aplikacji instagram więc niestety jakość nie powala :/
Usuń