Budapeszt to zdecydowanie jedno z tych miast, do których chce się wracać. Jak dla mnie ma ono wyjątkowy klimat. Ludzie jak w każdym mieście nastawionym na turystów są bardzo mili z tym, że niektórzy trochę słabo mówią po angielsku i niemiecku ( choć jak do niektórych mówiło się po niemiecku odnosiłam wrażenie, że rozumieją ten język bardziej niż angielski )
Bardzo mnie śmieszyło to, że jak spotkałam ulicznych grajków , a oni słyszeli, że mówię po polsku pytali się czy jestem polką :) jak odpowiadałam, że tak próbowali śpiewać " szła dzieweczka do laseczka " (nie wiem czemu to był "popisowy" numer wszystkich 7 osób które spotkałam ale i tak miło z ich strony, że próbowali nauczyć się śpiewać po polsku choć to nie jest wcale takie łatwe :)
Dużym plusem Budapesztu jest to, że jest on chyba najtańszą stolicą europejską wartą zwiedzenia.
zapraszam wszystkich na moją stronę na FB https://www.facebook.com/annskotnicka
















